
Diagnoza stanu przedcukrzycowego bywa zaskoczeniem, ale warto potraktować ją jako jasny sygnał od organizmu. To właściwy moment na zmianę nawyków, zanim problem się pogłębi. Co ważne, poprawa wyników nie wymaga drastycznych wyrzeczeń, całkowitego odrzucenia węglowodanów czy przechodzenia na głodówkę – na co zwraca uwagę dietetyczka kliniczna Lauren Harris-Pincus.